Miesięczne archiwum: Lipiec 2008

Mądrość buddyjska nr 20

„TWOIM ZDANIEM ŻEBY COŚ ZMIENIĆ, ZA KAŻDYM RAZEM TRZEBA WYGRAĆ?”

Opublikowano Bez kategorii | 56 komentarzy

Czerwona

Miało się w liceum różne przypadłości mózgowe zwane zgłupieniem. Zgłupieniem na punkcie np. znalezienia faceta. Tak, wiem, że do dziś mi zostało… 😉 Ale nie w tym rzecz. Otóż były to czasy pierwszego zainteresowania internetem i czatami wszelkiego rodzaju. No … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 67 komentarzy

Kto mi kupi kałasznikowa?

Horroru ciąg dalszy. Bo to tak jest, że kiedy sprawa się jakoś wyciszy, gdy organizm nagle zaczyna funkcjonować normalnie, to człowiek machnie ręką i zostaje na starych śmieciach. A potem śmieci odbijają się czkawką po wielokroć. No i mi się … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 31 komentarzy

Nocną porą

Dziwny ten księżyc. Uformowany w literkę c, czyli się cofa. Nic niesamowitego, po dopełnieniu musi być cofnięcie. Prawa natury. Ale żeby aż czerwony…? Niezwykłość tego świata polega na tym, że my na nim jesteśmy. Nie że on istnieje. Bo co … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 26 komentarzy

Magistry biolodzy na wakacjach

Nie ma takiej rzeczy, która by miała wyłącznie minusy. Dlatego pamiętajcie – gdy nie da rady znaleźć kwatery, gdy pogodę zapowiadają lipną, gdy nie można zebrać ekipy – to nie są złe znaki. Bo we wszystkim można się dopatrzeć pozytywów, … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 53 komentarzy

Wyżyna

Mam ochotę tańczyć, czując na sobie czyjś wzrok. Nie cierpię pląsać z facetem, ale dla niego jak najbardziej. Tylko niech się zbierze dużo ludzi dookoła, a on mnie wyłoni spojrzeniem i pożre na odległość, będę kusić, rozchylać wargi, mrużyć oczy … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 88 komentarzy

Gdzieś tam z głębin, bez polotu, ale dusza się domagała…

Ja wiem, że moja rodzina jest całkiem niezła w porównaniu do innych. Zawsze mogło być gorzej, oczywiście. Ale bycie uwiązanym i uzależnionym od nich mieszkaniowo robi się już coraz bardziej uciążliwe – ze względów finansowych i z tzw. poczucia obowiązku. … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 78 komentarzy

No a jakże ;)

Stało się. Wrodzona skromność wzięła górę. Nawet mi nie przyszło do głowy, żeby przy funkcjach tlenku azotu wymienić akurat tę, którą przecież tak hołubiłam, zachwalałam i reklamowałam. Opisałam wszystkie inne, ale w tym musiała mnie niestety wesprzeć pani promotor – … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 80 komentarzy

Maro przybywaj, dotknij zdobycznym yala!

Długo bym musiała dumać, nim bym spłodziła coś, co w moim mózgu lęgnie się samoistnie i zupełnie bez wysiłku, gdy tylko odcinam się od myślenia… Najwyraźniej myślenie owo jest niczym kajdany zakuwające kreatywność mej wielce szanownej głowy. Powinnam się jeszcze … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 68 komentarzy