Miesięczne archiwum: Luty 2010

Przerwy w nadawaniu

Ostatnio jestem jakoś tak niewiarygodnie zmęczona, że wszystko mi się myli. Np. któregoś dnia przyszłam do domu i zamiast zdjąć buty, zaczęłam rozpinać spodnie… Dzisiaj za to włączyłam sobie przypomnienie, że mam wziąć tabletkę. Gdy zadzwoniło, wyjęłam te tabsy z … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 43 komentarzy

Znaki

Dziś: – w centrum handlowym, w którym pracuję, przeciekł dach. Co prawda na wejściu (miłe powitanie), nie w mym punkcie, jednak dało mi do namysłu;– w forcie tuż koło mojego domu znaleziono niewypał. Mieszkańców nie ewakuowano, ponieważ impreza pt. światło … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 48 komentarzy

Słabość

Światło tli się ledwo. Jest takie ciche. Cierpliwe. Pieszczotliwie głaszcze zmysły, nie chcąc przyspieszać niczego zanadto. Czasem lepiej trochę poczekać. A czasem czeka się zbyt długo, choć to pojęcie bardzo względne. Dla jednych wieczność, dla innych wycinek nieistotny. Nawet dla … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 46 komentarzy

Malarz pokojowy

Ujmując rzecz łagodnie – nie mam talentu do rysowania. Umysł bardzo by chciał, lecz ręka jest nie-kom-pa-ty-bil-na. W małoletności jeszcze uchodziło, chociaż do tej pory dziwią mnie rysunki, w których osobniki homo sapiens mają zamiast nosów czarne kropy… :/ Genezę … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 27 komentarzy

Muszka na muszce

Pracowałam w domu nad ustawą, zwalniającą mnie z obowiązku obsługiwania dziadków, gdy nagle na oknie zaczęły się tłuc trzy muchy. Zdekoncentrowały mnie na tyle, że złapałam kapeć, jedną muchę spacyfikowałam, pozostałe zaś ruszyły na mnie z przerażającą prędkością… Obudziłam się … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 47 komentarzy