Miesięczne archiwum: Listopad 2010

Odzwierciedlenie rzeczywistości

Wiedzieliście, że w Polsce istnieje miejscowość o wdzięcznej nazwie „Moszna”? Zamek tam nawet mają, i to całkiem ładny. Trzeba tylko uważać z odmianą słowa, bo choć na pierwszy rzut oka, wydawałoby się, wiadomo, co autor miał na myśli, to na … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 28 komentarzy

Dzieje się

To tak: Po pierwsze strasznie mi się chce seksu, co nie jest może nowiną, globalnie ujmując moje życie, jednak w aspekcie miesięcznym zdecydowanie stanowi duży postęp, albowiem ostatnio całkowicie, ale to kompletnie o tym nawet nie myślałam, co dla mnie … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 44 komentarzy

Czaisz?

Idę ci ja w biały dzień po osiedlu, wchodzę na pasy przecinające osiedlową uliczkę i co na jej środku widzę? CZAJNIK. Nie auto, nie ramę od roweru, nie piłkę, nawet nie skarpetę czy gumiaka. Nie. Czajnik widzę jak byk. I … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 43 komentarzy

Ukryte pragnienia

…każdy sen można jakoś zinterpretować… Ojcu memu śniło się, że do domku na działce podszedł niedźwiadek. Tata zbliżył się więc cichcem, a potem chciał mu znienacka huknąć w mordkę: „a pójdziesz ty, won!” i odgonić kijem. Że jednak umysł w … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 44 komentarzy

(Nie)naturalne rozterki

Cierpię na swego rodzaju dysonans urodowy. Sama już nie ogarniam, co modne, a co passe, a z różnych stron bombardowana jestem kompletnie sprzecznymi opiniami, do tego opinie te zmieniają się jak w kalejdoskopie również u tych, którzy owe wyrażają, i … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 54 komentarzy