Miesięczne archiwum: Październik 2011

A gdy jest już ciemno

Wracałam z miasta, całkiem wstawiona. Dość rzec, że po piwie i 3 lampkach wina. Kulturalnie jednak jechałam autobusem, śpiąc snem sprawiedliwego i budząc się co dwa przystanki, spośród których na szczęście jeden okazał się moim. Wysiadłam zatem i tradycyjnie skierowałam … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 52 komentarzy

Refleksja po roku

Ostatnio koledzy z pracy rozpatrywali, na co lepiej zachorować – na Alzheimera czy na Parkinsona. Powszechnym jest, iż korzystniej mieć Parkinsona i troszkę wylać niż przez Alzheimera zapomnieć wypić, niemniej jeden spierał się dość ostro z takim punktem widzenia. Dlatego … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 32 komentarzy

(Bez)sen(sow)nie

Nie wiem, co pisać, nie mam weny, więc będę sobie tak bazgrać i może coś z tego wyjdzie Godzinę później: A dupa tam 😉 No dobra, to opowiem mój sen. Otóż śniło mi się, że szyłam maskotkę. Wielbłąda. Nawet zdążyłam … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 29 komentarzy

Na dzień dobry i dobranoc

Problemów urodzaj. W pracy, w domu, w duszy. Ale mimo to – cieszę się. Cieszę się, jedząc pączka. Cieszę się, odkrywając bogactwo smaków w cudownej pierogarni na Wrocławskiej (można zamówić każdego pieroga z innym nadzieniem!). Cieszę się, rozkładając na parapecie … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 46 komentarzy

Mężczyzna mojego życia

Nic nie poradzę na to, że kocham swój samochód tak bardzo, iż potrafię wyjść z domu wyłącznie po to, żeby jego obsrane przez ptaka drzwi wypucować – uwaga – chusteczkami dla niemowląt 😀 Fokle często z nim rozmawiam, traktując go … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 46 komentarzy