Miesięczne archiwum: Marzec 2008

Po okręgu

Pozwolę dziś myślom błąkać się w sposób zagadkowy. Czyli notka nie będzie miała konkretnego, jednoznacznego sensu. Ale czymże jest sens? Czy tym, czego ode mnie oczekują inni? Spełnianiem czyichś zachcianek, albo swoich? Racjonalizacją podejścia do wszystkiego, co istnieje na tym … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 135 komentarzy

Ściany mają uszy…

Moja szafa czasem skrzypi. Tak po prostu. Telewizor też. Trzaska od środka, najczęściej w nocy. W każdym razie w otaczającej ciszy.Na wieży audio zegar sam z siebie się spieszy. Nawet ustawiony na dobrą godzinę, kilkanaście dni później już ma parę … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 189 komentarzy

Przypadki

Ja nie chciałam… 😉1. Podaj link osoby, która Cię klepnęła2. Podaj na blogu reguły3. Wybierz 6 nieistotnych i zabawnych rzeczy na swój temat4. Wybierz 6 kolejnych ofiar5. Uprzedź te osoby wcześniej, pisząc o zaszczycie, jakiego dostąpiły, na ich blogach. Klepnęła … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 112 komentarzy

Chwila dla nadziei

Myśl, lekkość, radość. Melancholia. Pragnienie wychylające się cichutko spomiędzy sztywnych ram, w które zostało wbite i zakute z precyzją kowala własnego losu, tak dawno… Frywolne muśnięcia koniuszków palców, pieszczotliwie wyśmiewające chęć przyspieszenia tętna. Uśmiech. Bardzo nieśmiały. Dwudziesta trzecia muza.

Opublikowano Bez kategorii | 95 komentarzy

Zachciewajki

Kobieta zmienną jest, dlatego napiszę Wam, co bym chciała na dzień dzisiejszy, zastrzegając sobie przy tym całkowite prawo do zmiany upodobań nawet na skrajnie różne, i to przed upływem wyznaczonego terminu, czyli przed jutrem To tak – 18 marca 2008 … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 91 komentarzy

Słowo na niedzielę vol.5

Troszkę nietypowo, czyli złote myśli: 1. – Może wejdę dla świętego spokoju, stwierdzę, że mam w dupie i wyjdę. (o notatkach internetowych, by Czerwona) 2. – Widziałem dzisiaj ten film. No wiesz, „Dowalić małemu”. (miast „Dorwać małego”, by Czerwona’s tatuś) … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 127 komentarzy

Meta

Vol.2 (dałam czadu, co nie? ;)): 6. Ponieważ pogoda sprzyjała już drugi dzień (szok normalnie), przyszła pora na Akropol. Cóż rzec – cudowne miejsce. Pełne jakiejś nieznanej energii, magii, jakby bogowie faktycznie tam byli, szepcząc cicho i napełniając swoim duchem … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 89 komentarzy

Na finiszu igrzysk…

Mój grecki dzień po dniu vol.1 (bardzo ogólnikowo, rzecz jasna): 1. Rekonesans Aten. Czyli obejrzenie sobie stadionu oraz parlamentu, przed którym była zmiana warty, niezwykle intrygująca – zwłaszcza buty obu panów wprowadziły mnie w szampański nastrój, miały bowiem pompony… Potem … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 119 komentarzy

Na wdechu

Nienawidzę niedziel. Najgorszy dzień tygodnia. Zimny. Emocjonalnie zimny. Dlaczego? Ponieważ niby brak zajęć, niby prawo do odpoczynku, a z drugiej strony pęd życia wymaga tak bezustannie pracy na wysokich obrotach, że niespodziewane i nie wykradane, tylko przydzielone wolne jest niesmacznym … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 96 komentarzy

Na językach, czyli Grecja od kuchni

Ponieważ Czerwona aktualnie jest na głodzie, notka musi być o jedzeniu. Greckim, rzecz jasna Grecy preferują zdrowe jedzonko. Być może wynika to z faktu, że jako gorący kraj nie potrzebują dodatkowej ilości tłuszczu, który by ich musiał ogrzać (to teoria … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 125 komentarzy